Tutaj jesteś: flota.com.pl > Blogi > Galeria Tomaszewskiego
Zaloguj się
Porsche z frytkami
2008-07-25 10:22:00, Jerzy Tomaszewski
czcionka: mała normalna duża
Podobno Wojewódzki ma Porschaka. Gdzieś o tym czytałem. Przypomniało mi się to w czasie moich angielskich wakacji. Może od początku...

GPS to znakomita sprawa. Postanowiliśmy znaleźć najkrótszą drogę z Greys Court do West Wycombe Park i proszę bardzo! Jedziemy sobie drogami, o które nie posądzałbym żadnego cywilizowanego kraju. Tym bardziej Anglii. Wiem, że angielskie drogi potrafią być wąskie, ale żeby aż tak?! Dwa i pół metra asfaltu wijącego się pośród wzgórz Buckinghamshire, a wokoło drzewa jak z „Władcy pierścieni”. Żywopłoty, a za nimi „Tajemnicze ogrody” ozdobione rezydencjami i farmami, w których owce i krowy hoduje się pewnie dla ozdoby okolicznych pagórków, niemających nic wspólnego z „Wichrowymi Wzgórzami”. Najbogatsza Anglia w całej Wielkiej Brytanii.
Stop!
Jakaś lady jedzie z przeciwka swoim najnowszym Land Roverem. Droga terenowa to i samochód odpowiedni. Wciskamy się w krzaki i po krótkiej wymianie kwaśnych uśmiechów pomykamy dalej z zawrotną szybkością 20 mil na godzinę, bacząc na to, co nam się może wytoczyć, bo przecież nie wyskoczyć, z przeciwka.

Słoneczko świeci, GPS pokazuje, a my się toczymy przez country. Klawo jak cholera, jak by powiedział jeden z bohaterów Gangu Olsena.Od czasu do czasu rzucam okiem na samochody parkujące pod rezydencjami. Nie są gorsze od tych stojących na podjazdach przed pałacykami przy Kensington Garden w Londynie.

Powróćmy jednak na ojczyzny łono, aby wyjaśnić tę początkową wojewódzką reminiscencję. Skąd bierze się w nas zainteresowanie, czym kto jeździ. Jak długo jeszcze coś takiego będzie przyciągało uwagę mediów? Przecież żaden angielski dziennikarz nie wpadnie na pomysł, by pisać o tym, że ten i ów kupił sobie Porsche! Ba, on nawet nie napisze, że ktoś kupił sobie Rolsa! Stać go, to sobie kupił.
A u nas dyskusje o tym, czym jeździ ojciec R. (pożyczonym, kochani, pożyczonym), w co wsiada przed św. Brygidą inny skromny sługa, co ma pod sobą Doda, na co podrywa Kuba, kiedy już mu się udało dojść do grosza, jak mawia mój kolega Lisek. Tylko o Pudzianie nie piszą. Może dlatego, że za nim się ciągną nawet wielkie ciężarówki.

Musimy odreagować – tak mi powiedział niedawno mój znajomy, kiedy zastanawiałem się, dlaczego wszyscy muszą do miasta jechać samochodami. Jedno auto, jeden człowiek, Jeden korek. Odreagowujemy. Może dlatego miasto, jak zapowiadają urzędnicy, będzie się broniło utrudnieniami. Żeby nam się nie chciało chcieć.
Wydzielone pasy ruchu dla autobusów i tramwajów. Przymusowe zwężenia przed mostami. Ograniczenia w parkowaniu i inne szykany. Zostaw samochód pod domem i wsiadaj do tramwaju lub autobusu! Urzędnicy tak bardzo wierzą w to, co planują, że równolegle zapowiedzieli znaczną podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej.

Brytyjczycy też mają problemy z komunikacją. Mają również problem z reprezentacją piłkarską. Różnica polega na tym, że oni czasem przegrywają, a my czasem wygrywamy.
Tradycyjna potrawa Anglików to fish and chips, czyli dorsz z frytkami. Nam znacznie bardziej smakują Porsche. Ciekawym tylko, jak długo będziemy dodawać do nich frytki.
poprzedni wpis
Komentarze do wpisu
Nie ma żadnych komentarzy do tego wpisu.
Jeżeli chcesz dodać komentarz, skorzystaj z poniższego formularza (widoczny po zalogowaniu).
Dodaj komentarz do wpisu
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, możesz założyć je w 30 sekund klikając tutaj.
Jerzy Tomaszewski
Grafik, malarz, dziennkarz, autor słuchowisk radiowych i programów telewizyjnych. Ukończył historię sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. Przez lata związany z Radiem Wrocław. Obecnie w TVP3 prowadzi autorski program "Antykwaryczne safari". Miłośnik motoryzacji.
Archiwum postów
Lipiec 2008
PnWtŚrCzPtSbNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
© 2007 Wydawnictwo Internet Prasa Media. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.